Kobieta w ratownictwie medycznym: „Nigdy nie chciałam udowadniać, że jestem silniejsza od mężczyzn. Chciałam pokazać, że mogę być równie dobrym ratownikiem”

Kobieta w ratownictwie medycznym: „Nigdy nie chciałam udowadniać, że jestem silniejsza od mężczyzn. Chciałam pokazać, że mogę być równie dobrym ratownikiem”

Na zdjęciu: Paulina Krukowska
Na zdjęciu: Paulina Krukowska

Jeszcze kilkanaście lat temu kobiety w zespołach ratownictwa medycznego były rzadkością. Dziś coraz częściej pełnią kluczowe role w systemie, pracując w karetkach i szpitalnych oddziałach ratunkowych, zdobywając nagrody w zawodach ratowniczych oraz rozwijając swoje kompetencje, m.in. na studiach drugiego stopnia. Jedną z nich jest Paulina Krukowska – ratowniczka medyczna w USK nr 4, studentka studiów magisterskich na kierunku ratownictwo medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie i laureatka licznych zawodów ratowniczych.

Przypadek, który stał się pasją

Jak przyznaje Paulina Krukowska, wybór kierunku studiów na początku nie był oczywisty.

Wybór ratownictwa medycznego był trochę przypadkowy. Początkowo planowałam, że – podobnie jak tata – zostanę policjantką. Wiedziałam jednak, że wykształcenie ratownika medycznego daje dodatkowe punkty podczas rekrutacji do Policji. Już po pierwszym roku studiów zrozumiałam jednak, że to właśnie ten zawód chcę wykonywać w przyszłości. Ogromny wpływ mieli na to prowadzący, którzy z pasją przekazywali nam swoją wiedzę – wspomina.

Kolejne lata studiów tylko utwierdziły ją w tej decyzji.

Drugi rok był już całkowitym zanurzeniem się w wiedzy. Bardzo dużo dały mi praktyki, podczas których mieliśmy kontakt z wieloma ciekawymi przypadkami i mogliśmy rozwijać umiejętności manualne. Spotkałam również ludzi, którzy – podobnie jak ja – byli nastawieni na ciągły rozwój i zdobywanie nowych umiejętności.

Studia II stopnia to naturalny krok

Dziś Paulina Krukowska kontynuuje naukę na studiach magisterskich. Jak podkreśla, w ratownictwie medycznym nie można zatrzymać się na etapie studiów licencjackich. To zawód, który wymaga nieustannego poszerzania wiedzy i doskonalenia umiejętności.

Szczególnie ceni zajęcia z anestezjologii prowadzone przez lekarzy praktyków.

Podczas ćwiczeń wykonujemy wiele czynności manualnych i zdobywamy wiedzę, która z perspektywy pracy ratownika medycznego jest bezcenna – przyznaje.

Studia II stopnia pozwalają jej lepiej zrozumieć proces leczenia pacjenta już po przekazaniu go do szpitala. Studenci uczą się m.in. intubacji, interpretacji parametrów życiowych oraz właściwego przygotowania chorego do zabiegu operacyjnego.

Prowadzący nie ograniczają się do teorii. Dzielą się własnym doświadczeniem i pokazują, jak podejmować właściwe decyzje w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji – opowiada.

Jak zauważa, ogromną wartość mają również wielokrotnie powtarzane ćwiczenia praktyczne.

Żeby nauczyć się prawidłowo intubować, trzeba wielokrotnie wykonywać ten zabieg. W naszej pracy zdarza się, że przez kilka miesięcy nie trafia się pacjent wymagający intubacji, dlatego tak ważne jest wypracowanie pamięci mięśniowej. Dzięki temu podczas prawdziwej akcji wszystkie czynności wykonujemy pewniej i sprawniej – tłumaczy.

Ratowniczka zwraca również uwagę, że ratownictwo medyczne jest jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny, dlatego ciągłe kształcenie jest koniecznością.

Wiedza cały czas się zmienia. Co kilka lat aktualizowane są wytyczne dotyczące postępowania z pacjentem, pojawia się nowy sprzęt i nowe procedury. Musimy być na bieżąco, bo od naszej wiedzy i umiejętności często zależy zdrowie, a nawet życie pacjentów – zwraca uwagę.

Kobiety coraz śmielej wybierają ratownictwo medyczne

Jak zauważa nasza rozmówczyni, przez ostatnie lata postrzeganie kobiet w ratownictwie medycznym zmieniło się diametralnie.

Jeszcze niedawno powszechne było przekonanie, że kobieta nie poradzi sobie w pracy zespołu ratownictwa medycznego ze względu na wymagania fizyczne. Dziś ten stereotyp odchodzi do przeszłości.

Wyjazdy w Zespole Ratownictwa Medycznego to nie tylko dźwiganie. To połączenie sprawności fizycznej, umiejętności manualnych, wiedzy i odpowiedniego podejścia do pacjenta. Samo przenoszenie pacjenta stanowi zaledwie około 20 procent naszej pracy – podkreśla.

Ratowniczka zwraca uwagę, że współczesne wyposażenie karetek oraz stosowane rozwiązania techniczne znacznie ograniczają konieczność wykonywania ciężkiej pracy fizycznej.

Ratownik medyczny przede wszystkim bada pacjenta, rozmawia z nim, analizuje jego stan, wykonuje procedury medyczne i podejmuje decyzje. Bardzo ważne są również kompetencje miękkie – zauważa. 

Jej zdaniem kobiety często wnoszą do zespołów ratowniczych wyjątkową wartość.

Ratowniczki często wyróżniają się wysokim poziomem empatii. Szczególnie widać to podczas pracy z dziećmi, które zwykle lepiej reagują na kobietę-ratownika i chętniej z nami współpracują. Podobnie jest w przypadku kobiet, które doświadczyły przemocy – w tak delikatnych sytuacjach często łatwiej jest im otworzyć się przed drugą kobietą – tłumaczy. 

Wiedza i determinacja zamiast stereotypów

Paulina Krukowska od dwóch lat pracuje zarówno w Pogotowiu Ratunkowym, jak i w Klinicznym Oddziale Ratunkowym. Przyznaje, że jednym z jej osobistych celów było pokazanie, że kobieta może z powodzeniem wykonywać zawód ratownika medycznego.

Ten cel udało się osiągnąć. Startowałam w zawodach ratowniczych, w których odniosłam wiele sukcesów, ukończyłam studia licencjackie i kontynuuję naukę na studiach magisterskich. Dostałam się do Pogotowia Ratunkowego, choć o miejsce rywalizowałam z mężczyznami – ratownikami medycznymi. Dziś pracuję również w Klinicznym Oddziale Ratunkowym. Każde z tych miejsc daje mi nowe doświadczenia i motywuje do ciągłego rozwoju. W tym zawodzie najgorsze, co można zrobić, to uznać, że po ukończeniu studiów nie trzeba już się uczyć – podkreśla.

Do dziś pamięta swoją pierwszą akcję ratowniczą – 22-letniego motocyklistę po wypadku drogowym, który doznał urazowego zatrzymania krążenia.

To był pierwszy tak trudny wyjazd w mojej pracy. Wtedy zrozumiałam, że wszystkie godziny spędzone na nauce i ćwiczeniu procedur miały sens. Na szczęście pracowałam z bardziej doświadczonym zespołem, od którego mogłam się wiele nauczyć – wspomina.

„Dlaczego nie pielęgniarstwo?”

Na pytanie, z jaką reakcją spotyka się najczęściej, gdy mówi o swoim zawodzie, odpowiada bez wahania:

„Dlaczego nie pielęgniarstwo?”.

Jak zaznacza, takie pytania zadają głównie przedstawiciele starszego pokolenia. Wśród młodych osób stereotypy dotyczące „męskich” i „kobiecych” zawodów coraz częściej odchodzą do historii.

Młodzi ludzie są bardzo otwarci. Nie zakładają już, że ratownictwo medyczne jest zawodem wyłącznie dla mężczyzn, a kobiety powinny wybierać jedynie pielęgniarstwo czy położnictwo – podsumowuje.

 

 

 Fot. Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Lublinie/ Facebook


WYDARZYŁO SIĘ

Wydarzyło się

Uniwersytet Medyczny w Lublinie ponownie najlepszą uczelnią w regionie

Uniwersytet Medyczny w Lublinie ponownie najlepszą uczelnią w regionie!

2026-06-23 08:10:16

Uniwersytet Medyczny w Lublinie po raz kolejny został najwyżej sklasyfikowaną uczelnią województwa lubelskiego w Rankingu Szkół Wyższych Perspektywy 2026. Nasz Uniwersytet zajął 22. miejsce w klasyfikacji ogólnej, uzyskując wskaźnik rankingowy (WSK) na poziomie 67,9 punktu.

Na zdjęciu prof. Tomasz Blicharski

„Zaufanie jest jednym z najważniejszych elementów pracy lekarza, choć trudno je ująć w jakimkolwiek formularzu” – rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Blicharskim

2026-09-04 06:22:00

Postęp medycyny w ostatnich dekadach jest bezprecedensowy. Nowoczesne technologie, rozwój diagnostyki, innowacyjne metody leczenia i coraz większe możliwości sztucznej inteligencji zmieniają codzienną praktykę lekarską. Czy jednak wraz z rozwojem nauki udaje się zachować to, co w medycynie najważniejsze – uważność na drugiego człowieka, zaufanie i rozmowę z pacjentem? O wyzwaniach współczesnej ochrony zdrowia, roli empatii, przyszłości zawodu lekarza oraz o…

zdjęcie grupowe JM Rektora i zespołu Kliniki

Nowe sale porodowe w USK Nr 1 w Lublinie są już dostępne dla pacjentek

2026-09-03 08:05:35

2 września w Klinice Położnictwa i Patologii Ciąży Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Lublinie odbyła się prezentacja wyremontowanych sal porodowych. – Ta inwestycja jest dla nas nie tylko odnowieniem traktu porodowego i oddaniem do użytku nowej powierzchni, ale jest też przede wszystkim miejscem tworzenia współczesnego położnictwa, gdzie możemy połączyć najnowszą wiedzę medyczną i największe osiągnięcia naukowe z empatią dla…

 Na zdjęciu mgr farm. Sylwia Spaniel w jednej z prowadzonych przez siebie aptek

„UMLUB dał mi solidne podstawy”. Od studentki kierunku farmacja do właścicielki trzech aptek w Bawarii 

2026-09-03 06:11:00

Studia na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie były początkiem drogi, która zaprowadziła ją do Bawarii. Dziś mgr farm. Sylwia Spaniel, absolwentka UMLUB, wraz z mężem prowadzi trzy duże apteki. Jak sama podkreśla, lata spędzone na lubelskiej uczelni dały jej solidne podstawy do dalszego rozwoju zawodowego i pomogły przygotować się na wymagające początki pracy za granicą. Jej historia pokazuje, że wiedza, wytrwałość…

kilka osób pozuje do zdjęcia

Dr hab. Katarzyna Klimek i mgr Aleksandra Hnydka-Raniewicz z wizytą w Nevşehir Hacı Bektaş Veli University w Turcji

2026-09-02 07:28:27

W ostatnim tygodniu sierpnia dr hab. n. med. i n. o zdr.  Katarzyna Klimek oraz mgr Aleksandra Hnydka-Raniewicz z Katedry i Zakładu Biochemii i Biotechnologii odbyły wizytę naukową na Nevşehir Hacı Bektaş Veli University w Turcji. Wyjazd dr hab. Katarzyny Klimek został zrealizowany w ramach programu Erasmus+, natomiast mgr Aleksandra Hnydka-Raniewicz uczestniczyła w nim dzięki programowi NAWA PROM.