Nowe możliwości w leczeniu chorób skóry oraz tworzenie bezpieczniejszych i skuteczniejszych kosmetyków – taki może być efekt innowacyjnych badań nad nowymi związkami chemicznymi, które są realizowane przez badaczy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Efekty innowacyjnego projektu prowadzonego przez mgr Antoninę Kurowską-Okoń ze Szkoły Doktorskiej UMLUB, pod kierownictwem prof. dr hab. n. farm. Moniki Wujec z Katedry i Zakładu Chemii Organicznej UMLUB, mogą w przyszłości zrewolucjonizować kosmetologię i dermatologię!
„Koniugaty azulen-peptydy sygnałowe jako cząsteczki aktywne farmakologicznie z potencjalnym wykorzystaniem w kosmeceutyce i dermatologii” – to tytuł projektu realizowanego w ramach jednego z ministerialnych Doktoratów wdrożeniowych trwających aktualnie na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Za jego realizację odpowiada doktorantka Antonina Kurowska-Okoń, absolwentka farmacji na UMLUB. Prowadzone przez nią badania realizowane są pod kierunkiem dr hab. n. farm. Moniki Wujec z Katedry i Zakładu Chemii Organicznej Wydziału Farmaceutycznego UMLUB we współpracy z firmą A-Sense Sp. z o.o. mającą siedzibę w Puławach, z ramienia której opiekunem projektu jest mgr inż. Mateusz Długosz. W prowadzone prace zaangażowany jest również dr Piotr Stępnicki.
– Badania, które prowadzę opierają się na syntezie nowych pochodnych azulenu i tworzeniu jego połączeń z peptydami sygnałowymi. Obie te cząsteczki mają udokumentowane w wielu publikacjach działanie korzystne dla skóry – przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe, odmładzające – mówi mgr Antonina Kurowska-Okoń. – Peptydy sygnałowe to krótkie łańcuchy aminokwasów, które dają naszej skórze impulsy do działania; stymulują skórę do produkcji kolagenu i elastyny, dzięki czemu wpływają m.in. na jej młody wygląd. Z kolei azulen to związek, który naturalnie występuje w wielu roślinach i grzybach, a najbardziej rozpoznawalny jest w koszyczku rumianku. Gdy jest wyizolowany, to ma charakterystyczny niebieski wygląd. Azulen ma szerokie, bardzo korzystne działanie na naszą skórę: przede wszystkim charakteryzuje się silnym działaniem przeciwzapalnym i przeciwdrobnoustrojowym; udokumentowane jest także jego działanie przeciwnowotworowe – tłumaczy.
Realizacja projektu w ramach Doktoratu wdrożeniowego ruszyła w 2025 r. i potrwa cztery lata. Te prowadzone przez badaczy UMLUB badania cechuje interdyscyplinarny charakter.
– Początkowym etapem naszych badań był przegląd literatury i szukanie potencjalnych przestrzeni do rozwoju tego tematu. Kolejny etap, czyli ten, w którym jesteśmy teraz, to synteza nowych cząsteczek, oczyszczanie oraz potwierdzanie ich struktury. Kolejno, nowootrzymane połączenia zostaną przekazane do badań biologicznych, obejmujących zarówno badania aktywności, jak i toksyczności. Na końcu czeka nas podsumowywanie i pisanie publikacji, tworzenie patentów i innych tego typu dóbr intelektualnych – wylicza doktorantka.
Efekty projektu mogą zrewolucjonizować przyszłość kosmetologii i dermatologii.
– Liczymy na to, że rezultatem naszych badań będzie wprowadzenie nowych surowców do celów kosmetycznych, ale też potencjalnie do celów dermatologicznych i farmakologicznych, które umożliwiłyby terapię bardziej skoncentrowaną i dopasowaną do potrzeb pacjenta – taką, która będzie po prostu dla niego korzystniejsza i bardziej bezpieczna – podsumowuje mgr Antonina Kurowska-Okoń.
Doktorat wdrożeniowy to program Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który – jak informuje strona gov.pl – ma na celu „stworzenie warunków do rozwoju współpracy podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki z otoczeniem społeczno-gospodarczym, prowadzonej w ramach szkół doktorskich i polegającej na kształceniu doktorantów we współpracy z zatrudniającymi ich przedsiębiorcami albo innymi podmiotami, której efektem będzie wdrażanie w tych podmiotach wyników prowadzonej przez doktorantów działalności naukowej”.