BLASK: Jakie są rodzaje nowotworów urologicznych i które z nich są obecnie najczęściej diagnozowane u pacjentów?
Dr n. med. Przemysław Mitura: Jako urolodzy mamy do czynienia z wieloma nowotworami urologicznymi. Tym, z którym najczęściej się spotykamy, jest rak gruczołu krokowego – to istna „epidemia” wśród mężczyzn w dzisiejszych czasach. Kolejnym bardzo często występującym jest rak pęcherza moczowego oraz nowotwór nerki. Rzadziej występuje rak jądra, ale jest on o tyle ważny, że najczęściej dotyczy bardzo młodych mężczyzn (w wieku 20-40 lat), dlatego bardzo ważna jest profilaktyka i nagłaśnianie tego tematu. Młodzi pacjenci powinni jak najszybciej zgłosić się do urologa celem leczenia takiego nowotworu, jeżeli tylko wybadają jakieś nieprawidłowości w obrębie jądra. Każdy mężczyzna powinien wiedzieć, w jaki sposób i w jakich odstępach czasu trzeba wykonywać samobadanie (najlepiej raz na trzy miesiące, podczas ciepłej kąpieli), bo daje to szansę na wczesne wykrycie i wyleczenie nowotworu, szczególnie u młodych panów. Takie badania należy wykonywać samemu, a w razie niepewności zawsze warto udać się do urologa celem weryfikacji niepokojących kwestii.
BLASK: Jakie objawy, jako pierwsze, powinny nas zaniepokoić pod kątem możliwości wystąpienia nowotworów urologicznych i kiedy trzeba zgłosić się na wizytę u specjalisty?
Dr n. med. Przemysław Mitura: Należy pamiętać, że większość nowotworów w początkowym stadium jest bezobjawowa. Jeżeli mamy do czynienia z rakiem gruczołu krokowego, bardzo ważne jest oznaczenie markera, jakim jest PSA. Oznacza się go z krwi i to on może nam wskazać, czy jest ryzyko wystąpienia nowotworu, czy nie. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że podwyższone stężenie PSA nie oznacza od razu, że pacjent ma nowotwór, bo jest to marker, który jest związany z narządem, a nie z chorobą, a więc różne stany patologiczne, chorobowe, które toczą się w obrębie prostaty, jak np. zapalenie czy łagodny rozrost gruczołu krokowego, też mogą podwyższać stężenie tego markera, natomiast jest to podstawowe badanie, które powinno zostać przeprowadzone, włącznie z badaniem per rectum, czyli przez odbytnicę tego gruczołu. Pacjenci, którzy zgłaszają się na wizytę, często mają dolegliwości związane z łagodnym rozrostem gruczołu krokowego, co objawia się między innymi częstszym oddawaniem moczu, parciem na mocz, wstawaniem nocnym, czy osłabionym strumieniem moczu. Każdy pacjent, który ma takie objawy, powinien zgłosić się do urologa, a podczas wizyty zostanie wykonany marker nowotworowy PSA i badanie per rectum, po to, by wykluczyć współistnienie nowotworu.
Jeśli chodzi o raka pęcherza moczowego, często zdarza się tak, że jest on przypadkowo wykrywany podczas rutynowego badania USG. Bardzo ważnym objawem, którego nie można bagatelizować, jest krwiomocz. Jeżeli pacjent zauważy takie zjawisko, czyli odda mocz w kolorze czerwonym lub różowym, bądź też z cewki wydobywać się będą jakieś skrzepki krwi podczas sikania, to musi to zostać skonsultowane. Oczywiście nie zawsze jest to równoznaczne z istnieniem raka pęcherza, ale jest to objaw, który jest niepokojący w urologii.
Z kolei rak nerki jest w dzisiejszych czasach nowotworem, który w 80-90 proc. jest rozpoznawany przypadkowo, podczas rutynowego badania USG, rezonansu magnetycznego kręgosłupa lub tomografii jamy brzusznej z innych przyczyn. Wtedy często dochodzi do zaobserwowania niewielkiego lub większego guza nerki. Taka klasyczna triada objawów w przypadku raka nerki, to: ból w okolicy lędźwiowej, krwiomocz oraz wyczuwalny guz (jednak w dzisiejszych czasach stanowi on zaledwie kilka procent przypadków). Zatem ponownie: krew w moczu lub dolegliwości bólowe w boku powinny skłonić pacjenta do natychmiastowego wykonania chociażby USG jamy brzusznej. Mnogość tych badań (USG, tomografia, rezonans) sprawia, że bardzo duża część tych guzów jest rozpoznawalna we wczesnym stadium, co bardzo dobrze rokuje na wyleczenie pacjenta.
W przypadku raka jądra, jest to często bezbólowe stwardnienie lub guzek w obrębie jądra, które pacjent może sam sobie wybadać. Jest to dosyć twarda, nieelastyczna struktura, często mały guzek, choć zdarza się, że zajęte jest nim 1/3 lub połowa jądra, a niekiedy może to być nawet duży (5-10 cm) guz. W większości przypadków są to bezbolesne zmiany, dlatego tak ważne jest samobadanie jąder przez pacjentów.
BLASK: Jak wygląda klasyczna wizyta u urologa i jak się do niej przygotować?
Dr n. med. Przemysław Mitura: Klasyczna wizyta polega oczywiście na zbadaniu pacjenta: wykonujemy badanie jąder, prącia oraz badanie per rectum (przez odbytnicę) i to jest właśnie to, czego większość pacjentów się obawia. Zaznaczam, że to wcale nie jest nieprzyjemne badanie, naprawdę nie ma czego się bać, a każdego mężczyznę to czeka. Badanie odbywa się w sposób profesjonalny, w intymnej atmosferze. Chcę tu uspokoić panów, że ci, którzy mają to już za sobą, z pewnością mogą potwierdzić, że nie ma w tym nic strasznego. W dalszej kolejności oczywiście urolog zleci przynajmniej podstawowe badania, takie jak USG jamy brzusznej w celu wykluczenia zmian w nerkach czy w pęcherzu moczowym. W tym momencie należy podkreślić, że pacjenci powinni się zgłaszać na USG z wypełnionym pęcherzem, by umożliwić jego pełną ocenę.
Muszę tutaj zaznaczyć, że już coraz więcej pacjentów zgłasza się do nas celem badań profilaktycznych, żeby „na zaś” się przebadać i przejść przez badanie per rectum. Pamiętajmy, że te kilkanaście minut na wizycie u urologa naprawdę może mieć znaczenie dla naszego zdrowia.
BLASK: Pozostańmy więc przy kwestii profilaktyki. W jakim wieku zalecana jest pierwsza wizyta u urologa i co ile należy powtarzać takie badania profilaktyczne?
Dr n. med. Przemysław Mitura: Jeśli mówimy o profilaktyce raka jądra, to mężczyźni w wieku 18-19 lat mogą zgłosić się do urologa celem poinstruowania, jak wykonywać samobadanie. Jeśli chodzi o mężczyzn i profilaktykę badania w kierunku raka gruczołu krokowego, to wszystko zależy od wywiadu pacjenta. Jeśli jest on nosicielem mutacji genów BRCA1 lub BRCA2 i w jego rodzinie takie nowotwory występowały, to najlepiej zgłosić się w wieku 40 lat. Z kolei jeśli w rodzinie występowały takie nowotwory, ale bez współistnienia powyższych mutacji, to optymalnym czasem jest 45 rok życia, natomiast standardowo pacjent pierwsze badanie per rectum i pierwsze PSA powinien mieć wykonywane około 50 roku życia. Oczywiście, jeżeli pacjent nie miał w rodzinie historii raka gruczołu krokowego, a przyjdzie do urologa w wieku 40 lat, to też wykonamy badania, dzięki którym będzie wiedział, jakie ma wyjściowe stężenie PSA i wielkość prostaty oraz będzie mógł być dalej obserwowany.
BLASK: Bardzo dziękuję za rozmowę.