Od szkolnego eksperymentu do patentu. Kiełki fasoli mogą zmienić przyszłość kosmetyków przeciwstarzeniowych

Od szkolnego eksperymentu do patentu. Kiełki fasoli mogą zmienić przyszłość kosmetyków przeciwstarzeniowych

Na zdjęciu od lewej prof. dr hab. n. farm. Ewa Poleszak i dr n. farm. Katarzyna Wojciechowska, profesor uczelni
Na zdjęciu od lewej prof. dr hab. n. farm. Ewa Poleszak i dr n. farm. Katarzyna Wojciechowska, profesor uczelni

Od szkolnego zadania z biologii do patentu i badań nad nowym składnikiem aktywnym do kosmetyków przeciwstarzeniowych – tak zaczęła się historia badań naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie nad kiełkami fasoli zwyczajnej (Phaseolus vulgaris L.). Zespół opracował metodę pozyskiwania ekstraktu z siedmiodniowych kiełków, a przeprowadzone badania wykazały jego działanie antyoksydacyjne oraz zdolność do hamowania enzymów odpowiedzialnych za degradację kolagenu i elastyny.

Ten projekt rozpoczął się zupełnie przypadkowo – od zwykłego szkolnego zadania z biologii, które dr n. farm. Katarzyna Wojciechowska, profesor uczelni, przygotowywała z dzieckiem.

– Hodowałyśmy fasolę z nasionka i każdego dnia obserwowałam, jak się rozwija. Około czwartego dnia pojawił się pierwszy pęd, a między piątym a ósmym dniem zaczął rosnąć w bardzo szybkim tempie. Pomyślałam wtedy, że w tych młodych tkankach muszą zachodzić niezwykle intensywne procesy i że powinny być w nich obecne substancje, które wspierają tak dynamiczny rozwój. Jako naukowca bardzo mnie to zaciekawiło. Zaczęłam więc sprawdzać, co znajduje się w tych młodych pędach i czy zawarte w nich związki mogłyby znaleźć zastosowanie również w pielęgnacji skóry – wyjaśnia prof. Katarzyna Wojciechowska.

Jak tłumaczy profesor, jednym z największych wyzwań podczas badań było znalezienie takich warunków ekstrakcji, które pozwoliłyby wydobyć z młodych kiełków jak najwięcej cennych związków, a jednocześnie ich nie uszkodzić.

– Przełomowy okazał się moment, kiedy zobaczyliśmy wyniki dotyczące ekstraktu micelarnegomówi prof. Katarzyna Wojciechowska. – Okazało się, że zawiera on trzy razy więcej polifenoli niż ekstrakt otrzymywany bez tego rozwiązania. Wtedy wiedzieliśmy, że znaleźliśmy naprawdę interesujący kierunek – podkreśla.

Młode kiełki pod lupą badaczy

W ekstrakcie z siedmiodniowych kiełków naukowcy z UMLUB znaleźli wiele związków aktywnych, m.in. katechinę, rutynę, kwercetynę, kemferol oraz szereg kwasów fenolowych.

Otrzymany ekstrakt zawiera cały zestaw substancji bioaktywnych, które mogą oddziaływać na kilka mechanizmów jednocześnie – stres oksydacyjny, stan zapalny, barierę skóry, procesy pigmentacyjne czy degradację kolagenu.

Badaczom udało się również potwierdzić ich interesującą aktywność biologiczną.

– Oznacza to, że ekstrakt w codziennej pielęgnacji może wspierać skórę w zachowaniu jędrności i elastyczności oraz chronić jej naturalne struktury przed szybkim rozpadem – wyjaśnia prof. dr hab. n. farm. Ewa Poleszak. – Dodatkową jego zaletą jest działanie antyoksydacyjne, czyli ochrona przed wolnymi rodnikami, które powstają m.in. pod wpływem promieniowania UV czy zanieczyszczeń środowiska. Jest to więc składnik, który może działać wielokierunkowo, a przecież tego właśnie coraz częściej oczekujemy od nowoczesnych kosmetyków – zauważa.

Nowy składnik w walce ze starzeniem skóry? Wyniki badań są obiecujące

Ekstrakt wpływa na proces starzenia się skóry poprzez hamowanie aktywności kolagenazy i elastazy.

Kolagen i elastyna tworzą pewnego rodzaju rusztowanie skóry. Kolagen odpowiada za jej jędrność i wytrzymałość, a elastyna za sprężystość. Problem polega na tym, że w naszej skórze działają enzymy, które te białka rozkładają. Kolagenaza niszczy kolagen, a elastaza elastynę. Jeżeli ich aktywność jest zbyt duża, skóra stopniowo traci jędrność i elastyczność.

– Nasz ekstrakt potrafi hamować oba enzymy. W najlepszym wariancie hamowanie kolagenazy wyniosło około 70 procent, a elastazy aż około 86 procent. Dodatkowo ekstrakt działa antyoksydacyjnie, czyli pomaga neutralizować wolne rodniki. Mamy więc kilka mechanizmów ochronnych działających jednocześnie – podkreślają badaczki.

Wyniki badań wskazują, że ekstrakt może okazać się nowym, bardzo interesującym składnikiem aktywnym w kremach przeciwstarzeniowych.

– Nie chcemy go stawiać od razu jako zamiennika retinolu czy innych dobrze znanych substancji, ponieważ każdy z tych składników działa trochę inaczej. Natomiast ogromną zaletą jest wielokierunkowość, przez co ekstrakt może być zarówno samodzielnym składnikiem aktywnym, jak i bardzo ciekawym uzupełnieniem innych składników stosowanych w kosmetykach przeciwstarzeniowych – mówi prof. Ewa Poleszak.

Niemal trzy razy więcej polifenoli. Na czym polega innowacyjna metoda naukowców UMLUB?

Jak wskazują prof. Ewa Poleszak i prof. Katarzyna Wojciechowska, najistotniejsze jest to, że do pozyskiwania ekstraktu z kiełków fasoli zwyczajnej wykorzystywany jest bardzo młody materiał roślinny, a zespół naukowców z UMLUB opracował sposób, dzięki któremu można skutecznie wydobyć z niego substancje aktywne.

– Łączymy odpowiednio dobraną ekstrakcję wodno-etanolową z ultradźwiękami, a następnie ekstrakt zagęszczamy i liofilizujemy. Opracowaliśmy też wariant micelarny, który okazał się szczególnie interesujący – wyjaśnia prof. Wojciechowska. – I tutaj pojawił się bardzo wyraźny efekt: dzięki odpowiednio dobranej metodzie zawartość polifenoli w ekstrakcie wzrosła niemal trzykrotnie. To pokazuje, że nie tylko sam surowiec jest ważny, ale również sposób, w jaki wydobywamy z niego związki aktywne – dodaje.

Ekstrakt może mieć znacznie szersze zastosowanie

Uzyskane wyniki zachęcają do dalszych badań, przede wszystkim ze względu na wielokierunkowe działanie ekstraktu. W badaniach wykazał on nie tylko właściwości przeciwstarzeniowe, ale również zdolność do hamowania tyrozynazy, czyli enzymu związanego z powstawaniem melaniny i przebarwień.

– Bardzo interesujące są też wyniki dotyczące działania przeciwzapalnego. Badaliśmy wpływ ekstraktu na enzymy COX-1 i COX-2 związane z procesem zapalnym i również tutaj otrzymaliśmy bardzo dobre rezultaty mówi prof. Ewa Poleszak. – To oczywiście nie oznacza, że mamy lek dermatologiczny. Są to badania laboratoryjne. Pokazują natomiast, że ekstrakt ma znacznie szerszy potencjał i zastosowanie, dlatego warto go dalej badać również pod kątem zastosowań dermatologicznych czy okołozabiegowych – zauważa. 

Kiedy ekstrakt może trafić do kosmetyków?

Na tym etapie trudno wskazać konkretną datę, ponieważ pomiędzy wynikiem laboratoryjnym a gotowym produktem jest jeszcze kilka ważnych etapów. Obecnie zespół naukowców UMLUB ma już opracowaną technologię pozyskiwania ekstraktu, znany jest jego skład oraz potwierdzona została jego aktywność biologiczna.

– Teraz potrzebne są między innymi prace nad konkretnymi recepturami kosmetyków, ich stabilnością, bezpieczeństwem i skutecznością gotowego produktu, a później również przeniesienie technologii do większej skali – wyjaśnia prof. Ewa Poleszak. – Mamy bardzo obiecujący składnik, ale chcemy przejść tę drogę odpowiedzialnie – zaznacza.

Fasola zwyczajna to dopiero początek. Naukowcy badają kolejne rośliny

Naukowcy UMLUB nie poprzestają na badaniu fasoli zwyczajnej. Obecnie mają już opublikowaną pracę dotyczącą młodych kiełków rukoli oraz możliwości ich wykorzystania w kosmetyce. W planach jest również przebadanie innych gatunków fasoli, aby sprawdzić, czy podobne właściwości występują także u nich, czy może odkryte zostaną zupełnie nowe kierunki działania.

– Dla mnie najciekawsze jest to, że wszystko zaczęło się od obserwowania z dzieckiem kiełkującego nasionka fasoli. Jedna prosta obserwacja doprowadziła do badań, patentów i kolejnych pytań naukowych. I to chyba najlepiej pokazuje, że czasem inspiracja do badań może pojawić się w najbardziej zwyczajnej sytuacji – zauważa prof. Katarzyna Wojciechowska.

 Kto stoi za badaniami?

Za projektem stoją naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, którzy połączyli wiedzę z zakresu farmacji, analizy substancji aktywnych oraz badań nad ich potencjalnym zastosowaniem w kosmetologii i dermatologii.

W pracach nad innowacyjną metodą pozyskiwania ekstraktu z siedmiodniowych kiełków fasoli zwyczajnej uczestniczyły: prof. dr hab. n. farm. Ewa Poleszak, Kierownik Katedry i Zakładu Farmacji Stosowanej i Społecznej, dr n. farm. Katarzyna Wojciechowska, profesor uczelni, prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Katarzyna Dos Santos Szewczyk oraz dr n. med i n. o zdr. Ewelina Rostkowska.

 

 

 

 


WYDARZYŁO SIĘ

Wydarzyło się

Uniwersytet Medyczny w Lublinie ponownie najlepszą uczelnią w regionie

Uniwersytet Medyczny w Lublinie ponownie najlepszą uczelnią w regionie!

2026-06-23 08:10:16

Uniwersytet Medyczny w Lublinie po raz kolejny został najwyżej sklasyfikowaną uczelnią województwa lubelskiego w Rankingu Szkół Wyższych Perspektywy 2026. Nasz Uniwersytet zajął 22. miejsce w klasyfikacji ogólnej, uzyskując wskaźnik rankingowy (WSK) na poziomie 67,9 punktu.

Reprezentanci UMLUB z nagrodą nagrodę ASPIRE

Pierwsza taka nagroda w Polsce trafiła do Lublina. Uniwersytet Medyczny oficjalnie odebrał prestiżowe wyróżnienie ASPIRE

2026-08-25 11:15:00

Uniwersytet Medyczny w Lublinie jako pierwsza uczelnia w Polsce otrzymał nagrodę ASPIRE w obszarze symulacji medycznej. W Wiedniu, podczas międzynarodowej konferencji AMEE 2026, przedstawiciele UMLUB oficjalnie odebrali prestiżowe wyróżnienie za jakość i rozwój edukacji opartej na symulacji. 

Na zdjęciu od lewej prof. dr hab. n. farm. Ewa Poleszak i dr n. farm. Katarzyna Wojciechowska, profesor uczelni

Od szkolnego eksperymentu do patentu. Kiełki fasoli mogą zmienić przyszłość kosmetyków przeciwstarzeniowych

2026-08-25 06:04:43

Od szkolnego zadania z biologii do patentu i badań nad nowym składnikiem aktywnym do kosmetyków przeciwstarzeniowych – tak zaczęła się historia badań naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie nad kiełkami fasoli zwyczajnej (Phaseolus vulgaris L.). Zespół opracował metodę pozyskiwania ekstraktu z siedmiodniowych kiełków, a przeprowadzone badania wykazały jego działanie antyoksydacyjne oraz zdolność do hamowania enzymów odpowiedzialnych za degradację kolagenu i…

rektor i prezes LIL siedzą za stołem konferencyjnym

Podpisano porozumienie o współpracy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i Lubelskiej Izby Lekarskiej

2026-08-24 11:33:21

24 sierpnia w Sali Senatu Uniwersytetu Medycznego w Lublinie odbyło się uroczyste podpisanie porozumienia o współpracy między uczelnią a Lubelską Izbą Lekarską. Pod dokumentem podpisy złożyli: JM Rektor UMLUB prof. dr hab. n. med. Wojciech Załuska oraz Prezes LIL dr n. med. Dariusz Samborski. 

Zespół Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Leczenia Żywieniowego oraz Klinicznego Oddziału Transplantologii (fot. Maciej Rukasz)

12 transplantacji nerek w 9 dni. Rekordowo intensywny początek sierpnia w USK Nr 4 w Lublinie

2026-08-24 06:36:37

12 transplantacji nerek w ciągu 9 dni wykonał zespół Klinicznego Oddziału Transplantologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie. Tak intensywnego okresu pod względem liczby przeszczepień w historii ośrodka jeszcze nie było, a w polskich szpitalach należy on do rzadkości. Jest to rezultat pojawienia się na terenie województwa w krótkim okresie wielu dawców.