„Alma Mater”: Czym z medycznego punktu widzenia jest wirusowe zapalenie wątroby?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Wirusowe zapalenia wątroby (WZW) to grupa infekcyjnych chorób wątroby wywołana zakażeniem tzw. wirusami hepatotropowymi, do których należą wirus zapalenia wątroby typu A, B, C, D, E oraz wirus cytomegalii (CMV) i wirus Ebstein-Barr’a (EBV). Zakażenia tymi wirusami stanowią ważny problem zdrowotny w skali globalnej. W Polsce najczęściej występuje WZW typu A, B i C (dlatego to na nich skupimy się w tej rozmowie).
„Alma Mater”: Który typ WZW jest najbardziej niebezpieczny i dla kogo?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Najbardziej niebezpiecznymi typami są WZW C oraz WZW B. Są one szczególnie groźne dla osób nieświadomych zakażenia, głównie z powodu braku objawów przez lata, ale także dla noworodków (ryzyko wrodzonego WZW B, rzadziej typu C) oraz kobiet w ciąży. Wirus typu C jest często nazywany „cichym zabójcą”. Przez długi czas może przebiegać bezobjawowo, prowadząc do nieodwracalnych zmian w wątrobie. Nieleczony wywołuje marskość lub raka wątroby. Natomiast wirus typu B nazywany jest „bombą zegarową”. Jest on wysoce zakaźny (nawet 100 razy bardziej niż HIV). Podobnie jak wirus typu C, bardzo silnie zwiększa ryzyko rozwoju raka wątroby.
„Alma Mater”: W jaki sposób może dojść do rozwoju WZW w organizmie człowieka?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Do rozwoju wirusowego zapalenia wątroby (WZW) dochodzi w wyniku wniknięcia do organizmu jednego z wirusów hepatotropowych (najczęściej typu A, B lub C). Sposób zakażenia zależy od typu wirusa, a kluczowe drogi obejmują kontakt z krwią i płynami biologicznymi, drogę płciową, drogę fekalno-oralną oraz przenoszenie z matki na dziecko. Drogi przenoszenia obu wirusów B i C są zbliżone. Różnice wynikają głównie z zakaźności wirusów oraz ich zdolności do wnikania do organizmu poprzez błony śluzowe. Źródłem zakażenia wirusem B i C jest krew i inne płyny biologiczne oraz towarzyszące temu przerwanie ciągłości np. skóry czy innych tkanek. W przypadku zakażenia typem B, prawdopodobieństwo zetknięcia z wirusem jest duże, zważywszy, że poza organizmem, w korzystnych dla siebie warunkach wirus może przetrwać do 7 dni, a do rozwoju zakażenia wystarczy mikroskopijna ilość krwi w kontakcie ze skaleczoną skórą. Z tego powodu łatwo dochodzi do zakażenia za pośrednictwem niejałowych instrumentów stosowanych w akupunkturze, zabiegach kosmetycznych, wykonywaniu tatuaży czy zakładania kolczyków. Inną drogą przenoszenia wirusów B i C są kontakty seksualne oraz wspomniana wyżej tzw. transmisja wertykalna z zakażonej matki na dziecko podczas ciąży i porodu.
W przypadku zakażenia typu A to droga fekalno-oralna, do infekcji dochodzi po spożyciu zakażonych pokarmów lub wody. Są to infekcje występujące głównie w krajach o niskich standardach epidemiologicznych.
„Alma Mater”: Jakie objawy powinny nas zaniepokoić pod kątem wirusowego zapalenia wątroby?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Wirusowe zapalenie wątroby często przebiega bezobjawowo lub daje niespecyficzne symptomy przypominające grypę, powodujące złe samopoczucie i obniżoną wydolność fizyczną. Niekiedy objawy są nagłe, pojawia się gorączka, osłabienie, bóle mięśniowe, stawowe, uczucie ucisku lub ciężkości pod prawym łukiem żebrowym, spowodowane powiększeniem wątroby. Zaniepokoić powinny jednak objawy takie jak: żółtaczka manifestująca się zażółceniem skóry i białkówek oczu, ciemny mocz, odbarwienie stolca, utrzymujące się przewlekłe zmęczenie, ból w prawym podżebrzu oraz nudności i brak apetytu. WZW B i C często przebiegają bezobjawowo przez wiele lat, powoli uszkadzając wątrobę. Nierzadko rozpoznanie stawia się już w fazie zaawansowanego uszkodzenia narządu, niekiedy nawet w postaci marskości wątroby.
„Alma Mater”: Jak powinna wyglądać prawidłowa diagnostyka, a następnie leczenie wirusowego zapalenia wątroby?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Diagnostyka WZW opiera się na badaniach laboratoryjnych mających na celu precyzyjne zidentyfikowanie typu wirusa i fazy zakażenia. Obejmuje ona wirusowe testy serologiczne i molekularne, wykonanie tzw. prób wątrobowych: oznaczenie aktywności enzymów: ALT, AST, ALP oraz badań oceniających funkcję wątroby: stężenia bilirubiny, albuminy, wskaźnik INR, co pozwala na rozpoznanie jej uszkodzenia. Odpowiedzią ustroju na zakażenie wirusem typu B jest obecny Ag HBs w surowicy krwi, ale także obecność przeciwciał anty-HBc w klasie IgM. Niekiedy istnieje konieczność wykonania dodatkowych badań serologicznych, w tym oznaczenie wiremii HBV-DNA. Testem przesiewowym WZW typu C jest oznaczenie przeciwciał anty-HCV, wymaga ono potwierdzenia obecności HCV-RNA.
Leczenie WZW polega na podawaniu leków przeciwwirusowych, a jego celem jest eliminacja wirusa oraz regresja zmian zapalnych w wątrobie .
„Alma Mater”: W jaki sposób WZW wpływa na codzienne funkcjonowanie pacjentów zmagających się z tą chorobą?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Wpływ WZW na codzienne życie pacjenta zależy od typu i fazy choroby. Ostre formy wymuszają kilkutygodniową przerwę w pracy i rekonwalescencję. Z kolei postacie przewlekłe, zwłaszcza WZW B i C, jeśli nie są leczone, mogą prowadzić do upośledzenia funkcji wątroby, wymagającego długotrwałej terapii zarówno ambulatoryjnej, jak i szpitalnej.
„Alma Mater”: Jakie działania profilaktyczne mogą nas uchronić przed zakażeniem?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Najskuteczniejszą formą profilaktyki WZW są szczepienia ochronne, dostępne dla typu A i B oraz rygorystyczne przestrzeganie higieny. Zapobiegają one rozwojowi ostrych i przewlekłych zapaleń wątroby, które mogą prowadzić do upośledzenia jej wydolności. Niestety, jak dotąd, nie ma dostępnej szczepionki przeciwko WZW typu C.
Szczepienie przeciw WZW A jest zalecane zwłaszcza dla pracowników gastronomii, służby zdrowia, przed wycieczkami zagranicznymi w obszary o niskim poziomie higieny. Podawane jest w dwóch dawkach i zapewnia długotrwałą odporność. Szczepienia przeciw WZW typu B w Polsce są powszechne i obowiązkowe od 1996 roku dla wszystkich noworodków oraz grup wysokiego ryzyka. Podstawowy schemat obejmuje trzy dawki. Należy także pamiętać aby zachować ostrożność i korzystać ze sprawdzonych salonów kosmetycznych, fryzjerskich i tatuażu, które używają sterylnych lub jednorazowych narzędzi. Formą profilaktyki jest także bezpieczny seks, używanie prezerwatyw, pamiętając, że wirus przenosi się również przez płyny ustrojowe.
W przypadku podejrzenia kontaktu z wirusem (np. zakłucie igłą, kontakt seksualny z zakażoną osobą), możliwa jest profilaktyka poekspozycyjna. Wymaga ona pilnego kontaktu z lekarzem lub zgłoszenia się do szpitala zakaźnego, najszybciej jak to możliwe (w przypadku WZW typu A do 14 dni, w WZW typu B nawet do kilkudziesięciu godzin).
„Alma Mater”: Dlaczego przypominanie o takich datach jak Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby jest ważne?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: WZW wciąż stanowią poważny problem zdrowotny w skali globalnej, dotyczą ogromnej grupy chorych. Późno zdiagnozowane lub nieleczone powodują upośledzenie funkcji narządu ze wszystkimi konsekwencjami: z niewydolnością wątroby, rozwojem raka wątrobowokomórkowego i zgonem łącznie.
Badania epidemiologiczne pokazują, że 1/3 populacji świata miała kontakt z wirusem typu B lub jest nim zakażona. Mimo stosowania od końca ubiegłego wieku w większości krajów programów szczepień, ok. 350-400 mln mieszkańców globu wykazuje antygenemię HBs, a rocznie z powodu WZW typu B umiera ok. 1 mln ludzi. Jest to obecnie dziesiąta przyczyna zgonów. Obszarami o największej częstości występowania WZW typu B na świecie są Chiny, wyspy pacyficzne, kraje Środkowego Wschodu, subsaharyjskiej Afryki i Amazonia. W tych obszarach główną drogą transmisji infekcji jest zakażenie okołoporodowe. Polska należy do krajów o niskim współczynniku zakażenia. Natomiast na WZW typu C cierpi na świecie ok. 70 mln ludzi, w Europie ok. 15 mln. WZW, a zwłaszcza WZW typu C, jest obecnie najczęstszą przyczyną marskości wątroby i raka wątrobowokomórkowego w krajach rozwiniętych. Stąd też tak ważne jest organizowanie takich dni, żeby uświadomić społeczeństwu jak istotne są to zagadnienia w skali globalnej, po to, by podejmować działania zarówno profilaktyczne, diagnostyczne, jak i terapeutyczne.
„Alma Mater”: WZW nie jest jedyną chorobą, jaka ma związek z wątrobą. Jakie są inne najczęstsze schorzenia dotyczące tego organu?
Prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach: Obecnie najczęstszą przyczyną przewlekłych chorób wątroby jest choroba wątroby związana z dysfunkcją metaboliczną tzw. MASLD - metabolic associated steatotic liver disease. Częstość jej występowania rośnie z wciąż narastającą epidemią otyłości. MASLD dotyczy ¼ populacji świata, a są kraje gdzie częstość występowania osiąga ok. 30% populacji. Jest ona nierozerwalnie związana z zespołem metabolicznym. Występuje u ok. 90% osób z nadwagą i otyłością, ok. 60% z cukrzycą i 50% z dyslipdemią. Niestety jest to także zmora pediatrów. Dane literaturowe pokazują, że ok. 10% populacji do 18 r.ż. prezentuje cechy MASLD. Drugą istotną patologią wątroby, występującą stosunkowo często, jest alkoholowa choroba wątroby. Obydwa prezentowane schorzenia wiążą się z postępem choroby, prowadzącym do ograniczenia funkcji narządu ze wszystkimi niekorzystnymi konsekwencjami.
„Alma Mater”: Bardzo dziękuję za rozmowę.